Nowe zasady kariery vs. Rodzina

w ciągu ostatniego roku przeprowadziłem się po kraju, zanurzyłem się w nowej branży i uruchomiłem nową firmę. Ale przede wszystkim zostałem ojcem.

z radością powitania nowonarodzonych bliźniąt na świecie w listopadzie tego roku doświadczyłem tektonicznej zmiany. Moja osobista wizja, moje zawodowe rytuały i moja ogólna misja życiowa przestały być dla mnie pewne.

w latach dwudziestych i trzydziestych, zanim urodziłam dzieci, założyłam, że moim celem jest jak najwięcej pozytywnych zmian na jak największej liczbie ludzi. Z takim zrozumieniem uruchomiłem Pencils of Promise, globalną organizację, która zbudowała ponad 400 szkół na całym świecie dla dzieci w ubóstwie i zaczęła tworzyć podwaliny dla MissionU, alternatywy dla studiów bez długów. Wszystkie moje cele były związane z szerokim wpływem na skalę światową.

naszym zbiorowym instynktem społecznym jest wykorzystywanie sukcesu zawodowego jako wyznacznika osiągnięć. I jestem tego winny – moimi podstawowymi metodami oceny mojej wartości zawodowej przed zostaniem ojcem były tytuł zawodowy i moje wyniki.

: dzieci nie dbają o twój tytuł zawodowy. Niezależnie od tego, czy jesteś stażystą, czy dyrektorem generalnym, zależy im tylko na twojej obecności. To, czego zawsze pragnąłem w skali makro, po prostu rozpłynęło się po tym, jak zostałem nowym ojcem.

po tym, jak wraz z żoną przywieźliśmy do domu bliźnięta, stanąłem przed nowym dylematem: żyć dużym czy małym? Czy to źle, że skupiłam się na mojej nowo wybudowanej firmie, kiedy urodziłam w domu nowe dzieci? A co z poczuciem winy, które nieuchronnie odczuwam z powodu późnych nocy i wczesnych poranków, które wiążą się z byciem przedsiębiorcą?

jestem tatą dopiero od 11 miesięcy, więc nie powiem Ci, jak włamać się do work-life balance. Staram się zrozumieć, co nasze życie osobiste oznacza dla nas samych zawodowych i jak możemy je zoptymalizować, wspierając w tym procesie inne rodziny pracujące. Chociaż myślę, że nikt nie ma wszystkich odpowiedzi, są to strategie, które zdecydowałem się wdrożyć we własnym życiu i startupie.

zwróć się do słonia w pokoju

mimo że często jest to najważniejszy aspekt życia rodzica, zobowiązania rodzinne są zwykle unikane w rozmowach wśród męskich menedżerów. Podczas gdy kobiety mają do czynienia z niesamowitą presją i szkodliwymi stereotypami, jeśli chodzi o równoważenie pracy z rodziną, mężczyźni często po prostu unikają rozmowy o rodzinie, aby wzmocnić tradycyjny wizerunek bycia biznesmenami „pracującymi za wszelką cenę”. Niewypowiedziana presja, aby wykonać, dostarczyć i działać w miejscu pracy, wprowadziła ciche piętno, które powstrzymuje wielu ojców przed rozmawianiem o swoich rodzinach z kolegami. Zamiast unikać tej ogromnie ważnej części mojego życia, często jest to jedna z pierwszych rzeczy, którymi się dzielę. Posiadając go, nadałem ton w moich interakcjach, że nie ma zawodowej części mojego życia, na którą nie ma wpływu to, co dzieje się dodatkowo w moim życiu domowym.

reexamine prioritization

dla wielu profesjonalistów trudno powiedzieć nie. Niezależnie od tego, czy chodzi o nowy projekt, nowego partnera,nowe przedsięwzięcie, czy nową szansę, o wiele łatwiej jest powiedzieć tak, tak, idź. Ale jak większość rodziców może się zgodzić, dzieci uczą prawdziwej wartości i znaczenia nie. Dopiero kiedy miałam dzieci, zaczęłam dostrzegać, że za każdym razem, gdy zgodziłam się na jedno zobowiązanie, nie zdając sobie z tego sprawy, usuwając czas, który mogłam przeznaczyć na coś innego, a każde zawodowe zobowiązanie zanurzało się w ograniczonym czasie, który mam z dziećmi, kiedy wychodzę z biura.

swoją karierę zaczynałem w firmie Bain &, która wprowadziła mnie w koncepcję „odpychania” wniosków o pracę. Jest to termin używany do przeformułowania oczekiwań z szefem, który pozwala zarówno określić najwyższą wartość pracy do wykonania i w pełni skupić się na tym najwyższym priorytecie. Ale w miarę postępu mojej kariery, oczekuję, że moi koledzy z MissionU nie tylko odepchną, ale często stwierdzą całkowite odrzucenie pomysłu. Ucząc się mówić nie, jestem teraz w stanie znacznie skuteczniej powiedzieć tak, Kiedy naprawdę to mówię.

Zmień mentalność w miejscu pracy

wprowadzenie przez Kongres ustawy o rodzinie na początku tego roku (która zapewniłaby federalny punkt odniesienia dla płatnego urlopu rodzinnego) jest dobrym krokiem w kierunku rozpoczęcia narracji wokół zaangażowania na rzecz rodziny w miejscu pracy, ale możemy zrobić więcej, aby zoptymalizować nasze obowiązki dla obu ról. Rodziny nie rozpraszają uwagi i nie możemy pozwolić, aby tradycyjne poglądy kategoryzowały je jako takie. W rzeczywistości łatwiej mi było rozwijać silniejsze relacje zawodowe poprzez otwartość i uznanie życia poza miejscem pracy. Stworzyłem dziesiątki nowych, bliskich związków, dzieląc się historiami o nocnych napadach dziecięcej furii, które służą uczłowieczeniu nawet najbardziej wpływowych menedżerów. Mówienie o naszych dzieciach i dzielenie się historiami o zaangażowaniu w rodzinę jest tym, czego powinniśmy oczekiwać od przywództwa, aby ta sama kultura mogła rozprzestrzeniać się z góry na innych.

ostatnie badanie Banku Ameryki potwierdza twierdzenie, że wielu z nas uważa, że osiągnięcie zawodowe jest ostatecznym celem, a właściciele małych firm reklamują, że ich biznes jest cztery razy bardziej stresujący niż wychowywanie dzieci. Ale podczas gdy rodzina i praca są prawdopodobnie dwoma najważniejszymi aspektami życia każdego człowieka, to porównanie jest niezdrowe i musimy zmienić tę szkodliwą narrację. Zamiast tego powinniśmy usunąć piętno tych, którzy chcą robić wielkie rzeczy dla swojej pracy, a także dla swoich rodzin.

wyzwania, przed którymi stoimy jako rodzice i profesjonaliści, nigdy nie będą łatwiejsze, ale sposób, w jaki radzimy sobie z konkretnymi przeszkodami, wzmacnia nasze ostateczne sukcesy w obu przypadkach. Rozwój mojej małej rodziny nauczył mnie bezcennych lekcji, w tym tego, że porażka jest tak samo ważna jak sukces (o czym może świadczyć każdy, kto widział dziecko próbujące stawiać pierwsze kroki), a empatia jest walutą kulturową ważniejszą niż złoto. Od jednego profesjonalisty do drugiego, musimy wzrastać w naszych firmach, aby świętować triumfy z naszymi rodzinami, oprócz naszych udanych osiągnięć w biurze, ponieważ nasza kultura pracy może wiele nauczyć się z lekcji, które czerpiemy od naszych małżonków i dzieci. Zacznijmy te rozmowy. Przyniesie to korzyści nie tylko naszym kolegom, ale także kolejnemu pokoleniu przyszłych liderów.

od jednego profesjonalisty do drugiego, musimy wzrastać w naszych firmach, aby świętować triumfy z naszymi rodzinami oprócz naszych udanych osiągnięć w biurze, ponieważ nasza kultura pracy może wiele nauczyć się z lekcji, które czerpiemy od naszych małżonków i dzieci. Zacznijmy te rozmowy. Przyniesie to korzyści nie tylko naszym kolegom, ale także kolejnemu pokoleniu przyszłych liderów.

ten artykuł został pierwotnie opublikowany w Quartz 17 października 2017.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany.